Bezdech, leczenie bezdechu sennego

Czym jest bezdech senny?

 

Szacuje się, że z obturacyjnym bezdechem sennym (OBS) zmaga się półtora miliona Polaków.

Podczas snu pacjentom zapadają się ściany górnych dróg oddechowych. Najpierw więc zaczynają głośno chrapać, a następnie ich oddech zostaje dosłownie zatrzymany. Co wtedy?

Nasz mózg, stwierdzając realne niebezpieczeństwo uduszenia, natychmiast produkuje adrenalinę i „nakazuje” pobudkę. Rekordziści duszą się 85 razy w ciągu jednej nocy! Taki wahadłowy, przerywany sen w dłuższej perspektywie przynosi szereg negatywnych skutków dla organizmu. W dużym uproszczeniu: sen nie przynosi regeneracji i jest zmorą dla całej rodziny. W dodatku efektem OBS mogą być m.in. cukrzyca, udar, nadciśnienie tętnicze, zaburzenia rytmu serca czy choroby układu krążenia.

 

Leczenie bezdechu sennego

 

Z obturacyjnym bezdechem sennym (OBS), który u zdecydowanej większości pacjentów wiąże się z uciążliwym dla otoczenia chrapaniem, można sobie poradzić dosłownie w ciągu kilku nocy.

CM Medyceusz stosujemy nowatorską i bardzo skuteczną metodę CPAP, polegającą na nieinwazyjnym wspomaganiu oddychania podczas snu, dzięki utrzymywaniu dodatniego ciśnienia powietrza w drogach oddechowych. Może z niej skorzystać każdy, kto chrapie i cierpi na bezdech. Co ważne: cały proces diagnostyki i leczenia odbywa się w domu pacjenta – to oznacza, że niepotrzebne są już badania snu w warunkach szpitalnych, a diagnostyka snu odbywa się w jedną lub dwie noce.

To nie wszystko: zakup sprzętu potrzebnego do zastosowania metody CPAP jest dofinansowany z Narodowego Funduszu Zdrowia do kwoty 1890 zł.

 

Diagnostyka bezdechu sennego

 

Na początek trzeba udać się do lekarza laryngologa, który przeprowadza wywiad medyczny i na jego podstawie kieruje pacjenta na tzw. polisomnografię (PSG) czyli diagnozowanie stopnia bezdechu. Pacjent na jedną lub dwie noce wyposażany jest w małe, zapinane na pasku na klatce piersiowej, prostokątne, elektroniczne urządzenie mierzące wszystkie istotne czynniki wpływające na sen, podłączone z nosem specjalną rurką (kaniulą) przez którą oddycha, a dodatkowo mierzące tętno i saturację poprzez mały czujnik na palcowy (pulsoksymetr). W takim urządzeniu pacjent przesypia w domu jedną lub dwie noce, podczas których urządzenie automatycznie rejestruje sen (m.in. liczbę bezdechów, pozycje ciała, przerwy w śnie).

Na podstawie danych z badania PSG lekarz prowadzący jest w stanie stwierdzić czy pacjentowi może pomóc aparat używany w nocy, którego zadaniem jest już wytworzenie odpowiedniego, zmiennego ciśnienia oddechu w czasie snu, uniemożliwiającego opadanie ścian górnych dróg oddechowych, a w efekcie ustanie obturacyjnego bezdechu. Jeśli tak, na początek wraz ze specjalistą wybierany jest najbardziej optymalny aparat wraz z rurką i maską. Następnie pacjent otrzymuje całe urządzenie do prób. Przez 3 doby pacjent próbuje, czy dane urządzenie jest dla niego skuteczne. Chodzi o to, aby sen był jak najpełniejszy i jak najspokojniejszy. Dopiero na tej podstawie sugeruje mu się zakup wskazanego urządzenia.

Cały proces leczenie bezdechu sennego - od skierowania poprzez diagnozę, do wyboru najbardziej optymalnego aparatu i maski, odbywa się w jednym miejscu: CM Medyceusz przy ul. Bazarowej.

 

Konsultację przeprowadza doktor Marcin Durko

 

Dowiedz się więcej o leczeniu bezdechu sennego w CM Medyceusz:

Artykuły powiązane

03.07 2019

CM Medyceusz podpisały umowę z łódzkim oddziałem NFZ na refundację bardzo ważnych badań diagnostycznych: tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego. Wykonujemy je w Przychodni przy ul. Limanowskiego 47 praktycznie z dnia na dzień, choć czas oczekiwania może wydłużyć się do 2 dni. Pacjent nie płaci za badania, refunduje je NFZ. Aby się zapisać potrzebne jest skierowanie od lekarza specjalisty. Zobacz jak się zapisać:

Więcej
24.06 2019

Podstępna osteoporoza Osteoporoza jest jedną z najbardziej podstępnych chorób, ponieważ przebiega bezobjawowo. Większość pacjentów dowiaduje się o niej, kiedy… złamie nadgarstek. 24 czerwca przypada Światowy Dzień Chorych na Osteoporozę.

Więcej
11.06 2019

Latem mniej obawiamy się grypy. Ciepłe, letnie dni nie kojarzą się nam z wirusowymi infekcjami. Grypa „rządzi” przecież od jesieni do wczesnej wiosny – słota, mróz, zmiany pogody. Wtedy o grypę nietrudno, wtedy rzeczywiście zachorowań jest najwięcej. Ale latem, kiedy można wygrzewać się na słońcu?

Więcej

Współpracujemy

 

Narodowy Fundusz Zdrowia logo  

 

Proteo logo

W celu zapewnienia maksymalnej wygody użytkowników przy korzystaniu z witryny ta strona stosuje pliki cookies. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.
Kliknij "Zgadzam się", aby ta informacja nie wyświetlała się więcej.