Jak walczyć z otyłością?

Nieregularne jedzenie. Za mała liczba zbyt obfitych posiłków w ciągu dnia. Podjadanie. Nadmiar węglowodanów, niedomiar warzyw. Za mało ruchu. Przed Światowym Dniem Walki z Otyłością nasi lekarze radzą, jak skutecznie rozpocząć walkę z nadmiarem kilogramów. Jeśli chcesz rozpocząć wiosenną dietę, to lektura obowiązkowa.

Rachunek sumienia na start

- Na początku konieczna jest szczera analiza własnych nawyków żywieniowych. Trzeba zastanowić się nad częstotliwością posiłków, potem nad produktami, które jemy, nad ich objętością, a na koniec nad własnym trybem życia. I dopiero na tej podstawie można dążyć do zmiany – tłumaczy Anetta Skomiał, dietetyk CM Medyceusz.

Wiosna sprzyja odchudzaniu

Zimą jesteśmy ospali, przygnębia nas pogoda, nie ruszamy się, a do po drodze są święta, podczas których  tradycyjnie się objadamy. Wiosną zyskujemy energię, pojawia się słońce, dni się wydłużają, mamy motywację do działania. Jest realna szansa na to, aby do lata zgubić zbędne kilogramy.

Najczęstsze błędy żywieniowe

Są to nieregularność jedzenia i za mała liczba zbyt obfitych posiłków w ciągu dnia, podjadanie miedzy nimi słodyczy czy słonych przekąsek, picie słodzonych napojów. W diecie Polaków jest za dużo węglowodanów w białym pieczywie, makaronach, kluskach, słodkich bułkach. Ponadto jemy tłusto oraz zbyt często sięgamy po wędliny złej jakości. Nie mamy nawyku jedzenia warzyw. Spożywamy za to w namiarze zawierających sporo cukrów prostych owoców, które w dużej ilości obciążają wątrobę, a także pobudzają, a nie redukują apetyt.

Jakie zmiany wprowadzić

Najważniejsza z nich: konsekwencja, ponieważ nawyki żywieniowe trzeba zmienić na zawsze. - Okresowe, redukcyjne diety bardzo często kończą się powrotem do pierwotnej wagi, a raczej nadwagi – mówi Anetta Skomiał. Głównym celem powinno być naturalne i sukcesywne wyregulowanie metabolizmu. Jak? Jedząc mniej, a częściej (najlepiej pięć razy), ale przede wszystkim regularnie. Nie chodzi o to, aby się głodzić, ale raczej o to, aby spowodować równomierne nasycenie organizmu w ciągu dnia. Kiedy jemy dwa, trzy razy dziennie, organizm magazynuje energię w formie tłuszczu. Regularność posiłków spowoduje, że odzwyczaimy się od dużych porcji, zniknie łaknienie na fast foody, przekąski, batoniki czy wafelki. Z czasem zaczniemy jeść z rozsądku, a nie łakomstwa.

Co zmieniać?

Na przykład zamiast białego pieczywa wybrać razowe, żytnie, graham.  Sięgać częściej po sycące kasze, makarony z pszenicy durum lub razowe. Jeść mniej owoców i tylko wraz z posiłkiem do południa, żeby nie obciążać trzustki i wątroby. Zamiast panierować i smażyć w głębokim tłuszczu, mięso piec w piekarniku czy na patelni grillowej. Wreszcie wprowadzić do diety niskokaloryczne, wysokobłonnikowe warzywa. Uzupełnić dietę o ryby.

Ruch doskonale uzupełnia dietę

Nie trzeba się jednak katować. Wystarczą umiarkowane ćwiczenia na przykład 3 razy w tygodniu po 30 minut. Trzeba jednak uważać i nie folgować sobie pomiędzy treningami. To częsty błąd - Mam pacjentów wręcz katujących się na siłowniach, którzy trafią do mnie rozczarowani, bo nie chudną – mówi Anetta Skomiał. - Dlaczego? Gdy porozmawiamy okazuje się, że jedzą nieregularnie, w długich odstępach czasu, na domiar złego pozwalają sobie na więcej, bo przecież tak intensywnie ćwiczą.

Cudowna tabletka na otyłość nie istnieje

Nie da się skutecznie walczyć z kilogramami bez wprowadzenia zmian, oczekując szybkich efektów, najlepiej bez korekty stylu życia. Zmiany w jadłospisie najlepiej wdrażać powoli lecz systematycznie. Najbardziej „oporni” pacjenci chudną dzięki temu w tempie 2 kilogramy w 4 miesiące. Są i tacy, którzy w tym samym czasie mogą zrzucić kilkanaście kilogramów. Walka z otyłością i nadwagą zależy jednak od wielu indywidualnych czynników: wieku czy trybu życia. Dlatego warto skorzystać z pomocy dietetyka. – Większość nowych pacjentów twierdzi, że odżywia się dobrze. Wtedy ich pytam: skoro tak, wobec tego dlaczego tyją – mówi Anetta Skomiał.

Artykuły powiązane

23.05 2019

Kiedyś, jeśli ktoś miał grypę, obowiązkowo kładł się na kilka dni do łóżka. Ale w ciągu ostatnich 20-30 lat wielu z nas uznało, że nie może sobie pozwolić na chorowanie. Chodziliśmy z grypą do pracy i nie chcieliśmy słuchać, że w ten sposób sporo ryzykujemy. Na szczęście te czasy już mijają i łóżko – jako ważne, a może najważniejsze lekarstwo na grypę – wraca do łask. Dlaczego w przypadku grypy łóżko jest niezastąpione?

Więcej
21.05 2019

Szpital CM Medyceusz powiększył się o oddział otorynolaryngologiczny. Pacjenci trafią pod opiekę doskonałych lekarzy, którzy wiedzę i doświadczenie zdobywali w renomowanych Harvard Medical School w Bostonie czy Fisch International Microsurgery Foundation w Zurychu. Umieszczani są w świetnie wyposażonych, komfortowych salach.

Więcej
17.05 2019

Udar, zawał, miażdżyca, niewydolność serca i nerek, cukrzyca, trwałe uszkodzenie siatkówki oka - to wszystko efekty nadciśnienia tętniczego, które stało się prawdziwą plagą, przestało być chorobą osób starszych, bo cierpią na nie już dwudziestolatkowie - przestrzegają lekarze z CM Medyceusz. Szacuje się, że w Polsce nadciśnienie ma blisko 10 milionów ludzi. Prawie połowa je ignoruje.

Więcej

Współpracujemy

 

Narodowy Fundusz Zdrowia logo  

 

Proteo logo

W celu zapewnienia maksymalnej wygody użytkowników przy korzystaniu z witryny ta strona stosuje pliki cookies. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.
Kliknij "Zgadzam się", aby ta informacja nie wyświetlała się więcej.