Jak hałas niszczy nasze zdrowie

Nie tylko niszczy słuch. Podnosi ciśnienie krwi, prowadzi do udarów i zawałów, a nawet do cukrzycy. Jest jednym z najgroźniejszych czynników stresogennych. 25 kwietnia przypada Międzynarodowy Dzień Świadomości Zagrożenia Hałasem. Przeczytaj, co radzą nasi specjaliści, aby się przed nim ochronić.

Hałas stał się wszechobecny. Otoczył nas do tego stopnia, że przestaliśmy go co rejestrować i zauważać. Tylko z pozoru nam nie szkodzi. Jego negatywny wpływ związany jest z niezwykłą funkcją słuchu – ucho bowiem nigdy, ani na moment nie przestaje słyszeć, bezustannie rejestruje dźwięki. Pracuje nieprzerwanie nawet wtedy, gdy śpimy.

Przez wiele lat za jedyną zdrowotną konsekwencję życia w hałasie uznawano pogarszający się słuch coraz większej liczby mieszkańców dużych miast. Z czasem naukowcy zaczęli zauważać i udowadniać inne korelacje. Badania w Niemczech udowodniły jego zły wpływ na skurczowe ciśnienie krwi i czas jego krzepnięcia. Duńscy naukowcy po przebadaniu ponad 50 tysięcy ludzi narażonych na hałas uliczny uznali, że aż 8% wszystkich przypadków udarów i 19% przypadków udarów wśród osób powyżej 65 roku życia, można przypisać… hałasowi drogowemu. Dziś wiadomo, że hałas ma wpływ na występowanie zawałów, udarów i nadciśnienia. Z hałasem wiąże się nawet coraz częstsze występowanie cukrzycy typu 2 ponieważ wywołuje wzrost ciśnienia, a to zaburza z kolei metabolizm glukozy i lipidów. Nic więc dziwnego, że Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznaje hałas jako drugie najpoważniejsze zagrożenie środowiskowe dla zdrowia w Europie. Groźniejsze jest tylko zanieczyszczenie środowiska. Według szacunków Europejskiej Agencji Środowiska (EEA) 100 milionów Europejczyków jest narażonych na nadmierny hałas drogowy. W Polsce aż 13 milionów osób zagrożonych jest hałasem. Hałas to druga w kolejności przyczyna uszkodzeń słuchu w Polsce. 55 procent mieszkańców dużych aglomeracji i 41 procent miast poniżej 100 tysięcy mieszkańców narzeka na uciążliwy hałas.

Co robić, aby ograniczyć negatywny wpływ hałasu na zdrowie?

  1. To banał, ale nie ma rady, trzeba jak najczęściej przebywać w ciszy. Wycieczka za miasto, albo choćby spacer w parku doskonale wpłynie na nasz słuch i nerwy.
  2. Ograniczyć słuchanie muzyki podawanej bezpośrednio do ucha zwłaszcza przez słuchawki dokanałowe, a ponadto stosować się do ograniczeń głośności instalowanych w smartfonach, oraz nie słuchać głośno muzyki w aucie.
  3. Używać ograniczników hałasu, ochronników słuchu, jeśli to możliwe spać w stoperach.
  4. Korzystać z bezpłatnych badań słuchu, na przykład w CM Medyceusz, zwłaszcza po przekroczeniu 40 roku życia.
  5. Unikać ekspozycji na nadmierny hałas, na przykład podczas koncertów nie stać blisko głośników
  6. Jeśli to możliwe instalować w mieszkaniu lub domu dźwiękoszczelne szyby
  7. Używać aparatów słuchowych, kiedy ich stosowanie zalecą specjaliści. Bez nich słuch będzie stopniowo się pogarszał, aż z czasem zaniknie zupełnie.

Pamiętaj! Jeśli odczuwasz jakiekolwiek problemy ze słuchem zgłoś się do naszych specjalistów z poradni otorynolaryngologicznej lub punktu protetyki słuchu.

Szczegółowe informacje:

https://centramedycznemedyceusz.pl/otorynolaryngologia/konsultacje

https://centramedycznemedyceusz.pl/otorynolaryngologia/punkt-protetyki-sluchu

Artykuły powiązane

23.05 2019

Kiedyś, jeśli ktoś miał grypę, obowiązkowo kładł się na kilka dni do łóżka. Ale w ciągu ostatnich 20-30 lat wielu z nas uznało, że nie może sobie pozwolić na chorowanie. Chodziliśmy z grypą do pracy i nie chcieliśmy słuchać, że w ten sposób sporo ryzykujemy. Na szczęście te czasy już mijają i łóżko – jako ważne, a może najważniejsze lekarstwo na grypę – wraca do łask. Dlaczego w przypadku grypy łóżko jest niezastąpione?

Więcej
21.05 2019

Szpital CM Medyceusz powiększył się o oddział otorynolaryngologiczny. Pacjenci trafią pod opiekę doskonałych lekarzy, którzy wiedzę i doświadczenie zdobywali w renomowanych Harvard Medical School w Bostonie czy Fisch International Microsurgery Foundation w Zurychu. Umieszczani są w świetnie wyposażonych, komfortowych salach.

Więcej
17.05 2019

Udar, zawał, miażdżyca, niewydolność serca i nerek, cukrzyca, trwałe uszkodzenie siatkówki oka - to wszystko efekty nadciśnienia tętniczego, które stało się prawdziwą plagą, przestało być chorobą osób starszych, bo cierpią na nie już dwudziestolatkowie - przestrzegają lekarze z CM Medyceusz. Szacuje się, że w Polsce nadciśnienie ma blisko 10 milionów ludzi. Prawie połowa je ignoruje.

Więcej

Współpracujemy

 

Narodowy Fundusz Zdrowia logo  

 

Proteo logo

W celu zapewnienia maksymalnej wygody użytkowników przy korzystaniu z witryny ta strona stosuje pliki cookies. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.
Kliknij "Zgadzam się", aby ta informacja nie wyświetlała się więcej.